Li Bai

Li Bai

Li Bo / Li Bai (李白), znany też jako Li Taibo / Li Taibai (李太白); ur. 701, zm. 762 – chiński poeta z okresu złotego wieku chińskiej poezji. Obok swojego przyjaciela Du Fu często wymieniany jako jeden z dwóch największych poetów w dziejach literatury chińskiej. Zachowało się ponad 1000 jego utworów.
Pierwsze tłumaczenie na język zachodni, pióra markiza d'Hervey de Saint-Denys ukazało się w roku 1862, w jego Poésies de l'Époque des Thang. Na jego recepcję w świecie anglojęzycznym największy wpływ miały swobodne, ale poetycko ważne tłumaczenia japońskich wersji jego wierszy dokonane przez Ezrę Pounda.
Li Bai zasłynął najbardziej ze swej bujnej wyobraźni poetyckiej i z elementów taoistycznych obecnych w jego poezji, a także z zamiłowania do mocnych trunków. Podobnie jak Du Fu spędził znaczną część życia podróżując, choć w jego wypadku działo się tak dlatego, że pozwalała mu na to jego zamożność, a nie dlatego, że zmuszała go do tego bieda. Od stuleci utrzymuje się na jego temat legenda, jakoby utopił się próbując po pijanemu przepić do odbicia księżyca w rzece Jangcy, choć najprawdopodobniej nie jest to prawdą.Należał do bocznej linii rodu cesarskiego. Miejsce urodzenia jest niepewne. Wiadomo, że gdy miał pięć lat, jego rodzina przeniosła się do Jiangyou, w pobliżu obecnego Chengdu w Syczuanie. Formalną edukację rozpoczął w wieku 10 lat. W 720 roku, gdy miał 18 lat, przepytał go gubernator Su Ting, który orzekł, że ma do czynienia z geniuszem. Choć wyraził chęć zostania urzędnikiem, nie zadał sobie trudu, aby stawić się na obowiązkowy egzamin. Zamiast tego, w wieku 25 lat rozpoczął podróże po kraju.
Prowadził żywot włóczęgi i biesiadnika, czego nie zmienił nawet ożenek w wieku 27 lat. W swoich utworach sławił wino, kobiety i dziką przyrodę, ale także prawdę i sprawiedliwość. W wieku 42 lat otrzymał posadę sekretarza na dworze cesarskim w Chang’anie, którą jednak szybko stracił z powodu zamiłowania do wina i głośnego wypowiadania swoich poglądów. Przez następne 10 lat tułał się po kraju, biesiadując w gospodach i pisząc wiersze. Po wybuchu rebelii An Lushana przyłączył się do rebeliantów, za co po upadku powstania został skazany na wygnanie do prowincji Gansu. Do końca życia przebywał na wygnaniu, pisząc przepełnione tęsknotą za wolnością i pełnią życia wiersze antywojenne. Zmarł w wieku 62 lat w prowincji Anhui.
Dzieła Li Bai, bez względu na to czy były przechowywane w Bibliotece Cesarskiej, czy w prywatnych kolekcjach, niestety podlegały zniszczeniu ze względu na mijający czas oraz zawirowania historyczne. Do dziś zachowało się ponad 1000 utworów Li Bai, choć w wielu wypadkach ich autentyczność jest niepewna.Na Zachodzie poezję Li Bai docenił Gustav Mahler wykorzystując cztery wiersze w cyklu pieśni Das Lied von der Erde w przekładzie Hansa Bethge, choć było to tylko retłumaczenie z języka francuskiego. Również amerykański kompozytor Harry Partch w Seventeen Lyrics by Li Po oparł się na tekstach Li Bai przetłumaczonych przez Shigevoshi Obata.A wszystko zaczęło się w 1920 roku, kiedy w Paryżu wydano tomik poezji chińskiej, powstałej w okresie dwóch tysięcy lat, La Flûte de Jade (w wolnym tłumaczeniu Nefrytowy flet) przetłumaczony przez francuskiego pisarza i orientalistę Franz Toussaint (1879 – 1955).
Liryka chyba musiała zrobić furorę, gdyż na przestrzeni lat 1922 - 1958 wznowiono wydanie aż siedmiokrotnie.

"Fletnia Chińska" z 1922 roku

Już w 1922 roku w Polsce ukazała się Fletnia chińska będąca dokładnym tłumaczeniem Leopolda Staffa tomiku poezji La Flûte de Jade. Można w nim znaleźć miniaturowe poematy nawiązujące do miłości, radości, smutku, żalu, przemijania, młodości i starości – a więc do tego, z czym się stykamy w naszym życiu. Polskiego czytelnika może zachwycić subtelność, delikatność i ulotność klasycznej poezji chińskiej.

W tomiku z 1982 roku wydanym w języku polskim
powyższy poemat brzmi następująco:
Pieśń białych głów…

"Fletnia Chińska" z 1982 roku

Powtarzałeś mi: „Będziemy starzeć się razem.
 Równocześnie z mymi, włosy twoje staną się białe jak śnieg gór,
 jak księżyc lutni…” Dziś, panie, dowiedziałam się, że kochasz inną kobietę,
 i zrozpaczona przychodzę cię pożegnać.

Po raz ostatni wlejmy to samo wino do naszych dwu czarek. 
Ostatni raz zaśpiewaj pieśń, która mówi o ptaku martwym pod śniegiem,
 potem pójdę wsiąść do łodzi na rzece Jü-k’ou,
 której wody dzielą się, by płynąć na wschód i na zachód.

Czemu płaczecie, dziewczęta wychodzące za mąż? 
Poślubicie może mężczyznę, który będzie wam powtarzał szczerze:
„Będziemy starzeć się razem…”
Wartym zainteresowania, nie tylko bibliofila, jest niecodzienny tomik liryki chińskiej Fletnia chińska w efektownym wydaniu Kurtiak i Ley – Wydawnictwo Artystyczne specjalizującym się w kunsztownym introligatorstwie.
Utwory Li Bai...

8 rapsodii (Fu)
149 pieśni (Yuefu)
59 wierszy w starym stylu (Gushi)
779 wierszy starego i nowego stylu (Gujintishi)
58 utworów prozą
2.07.2016r.
Kreator stron www - szybka strona internetowa