Japoński  rytuał  parzenia  herbaty
OPOWIEŚĆ O HERBACIARZU

Dawno, dawno temu żył sobie wielki herbaciarz, który był starszym, niskiego wzrostu, słabym człowiekiem. Natomiast ludzie w okolicy szanowali go za jego wspaniale wykonywaną ceremonię herbaty.Pewnego dnia herbaciarz otrzymał zaproszenie od Cesarza… Spakował swoje rzeczy, zarzucił worek na plecy i wyruszył w długą drogę do Kyoto. Po kilku dniach dotarł na miejsce i odbył swoją ceremonię parzenia herbaty przed obliczem Cesarza. Herbaciarz tak zaimponował Cesarzowi, że ten ugościł go z najwyższym honorem jaki mógł herbaciarzowi okazać, a jako prezent podarował mu dwa samurajskie miecze. Herbaciarz przyjął prezent z największą pokorą. Ukłonił się przed Cesarzem, zarzucił miecze i worek na plecy i ruszył w drogę do domu. Dwa dni później niezbyt krzepki herbaciarz przechodził przez małą wioskę, aż nagle zatrzymał go samuraj który patrolował okolice. Nie był to byle jaki samuraj, był to potężny i szanowany wojownik. Z początku nie mógł uwierzyć własnym oczom, co tak słaby i mały mężczyzna robi z tak wspaniałymi mieczami?  Nie tracąc czasu samuraj zastąpił drogę herbaciarzowi i powiedział: „Jak śmiesz kpić ze wszystkich samurajów, nosząc takie miecze? Nie zniosę takiej obrazy. Spotkamy się tutaj jutro, w tym miejscu i wyrównamy porachunki.” Obydwoje się ukłonili i rozeszli w swoich kierunkach. Herbaciarz wyglądał niezachwianie, lecz w głębi duszy panikował „co powinienem zrobić?” Nie czekając nocy poszedł za poradą do starego nauczyciela samurajów, który udzielił mu odpowiedzi: „Jutro rano prawdopodobnie umrzesz” i zamilkł. Herbaciarz spytał „Czy niema jakiegoś innego wyjścia?”, nauczyciel odpowiedział: „Jest, parzenie herbaty”. Z samego rana herbaciarz i samuraj spotkali się w umówionym miejscu w wiosce. Ukłonili się i każdy z nich wyjął miecze. Samuraj spojrzał na końcówkę swego miecza i na twarz herbaciarza, natomiast herbaciarz zrobił to samo, lecz z całym skupieniem i poświęceniem jakie dotąd wkładał w parzenie herbaty.Widząc to samuraj, odstąpił w tył, schował miecz, ukłonił się i powiedział: „Proszę o wybaczenie, nie wiedziałem, że jest Pan samurajem...
Troszkę  historii
Herbatę sprowadzili do Japonii mnisi buddyjscy traktując ją jako napój leczniczy. Miało to miejsce prawdopodobnie w okresie Kamakura (1192 - 1333 r.).O ile chińskie pochodzenie herbaty nie ulega najmniejszej wątpliwości, to rytuał parzenia herbaty jest zdecydowanie wynalazkiem japońskim. Opracował go Murata Juko.Ceremoniał ten, udoskonalony przez Sen-no-Rikkyu (1512-1591), stał się znany pod nazwą chanoyu, co dosłownie znaczy gorąca woda na herbatę. Chanoyu oznaczało spędzanie leniwych chwil w spokoju i po odcięciu się od codziennych problemów.Ceremoniał parzenia herbaty odbywał się w skromnych, krytych słomą lub trzciną chatkach, pozbawionych wszelkich ozdób. Droga herbaty-CHADO (SADO): Żywopłot, wykładana kamieniami dróżka prowadząca do chaty, pojemnik na wodę do mycia rąk i kamienne latarnie były demonstracją cenionych przez mistrzów Zen cech; wabi (prostoty) i shibumi (powściągliwości). Doskonała ceremonia herbaciana miała się opierać według Japończyków na czterech elementach; Wa, Kei, Sei i Jaku. Wa to harmonia, Kei to respekt, poszanowanie dla drugiej osoby a zarazem poczucie stosowności, Sei to czystość, a Jaku - spokój. KEI - (szacunek) : Celem ceremonii, która może trwać nawet do czterech godzin, jest oczyszczenie duszy i osiągnięcie harmonii ze światem i przyrodą. SEI - (prostota)
Pawilon herbaciany (chaschitsu)
Pierwotne ideogramy jakimi opisywano tę budowlę znaczą "siedziba wyobraźni". Później termin sukiya zaczął oznaczać "siedziba wyobraźni" lub "siedziba niesymetryczności". Pawilon jest w środku niemalże surowy. Pozbawione wszelkich ozdób ściany, z niedokończonymi elementami wystroju po to, by mogła je dokończyć wyobraźnia gościa. Pierwszy pawilon herbaciany zbudował właśnie Sen Rikyu. Pierwotnie miejsce przeznaczone dla ceremonii było jedynie częścią pokoju, odgrodzoną od reszty budynku parawanem. Nazywało się to kakoi ("miejsce ogrodzone"). Nazwa ta zachowała się do dziś i opisuje pomieszczenia herbaciane wbudowane w dom, nie będące oddzielnymi budynkami. Sukiya składa się z właściwego pawilonu, w którym mieści się nie więcej niż pięć osób na raz, oraz z pomieszczenia zwanego mizuya, w którym przygotowuje się utensylia potrzebne do przeprowadzenia ceremonii.Pomimo swojej prostoty, pawilon herbaciany jest droższy w wykonaniu niż przeciętna rezydencja, bowiem wymaga niezwykłej troskliwości oraz najwyższej klasy materiałów używanych do budowy. Puryzm i prostota w budowie sukiya wywodzi się z filozofii Zen. Wspominany w "historii" ołtarz Bodhidhramy znajdujący się we wnęce stał się prototypem tokonomy - najważniejszego miejsca w sukiya, w którym umieszczane są kompozycje kwiatowe i malowidła ku zbudowaniu gości.Właściwe rozmiary pawilonu to 7,3 m2 (4,5 maty) zostały ustalone przez Wikramaditji. Legenda o nim głosi, że w pomieszczeniu o takich właśnie rozmiarach Wikramaditji podjął bodhisattwę Manczuśriego oraz osiemdziesiąt cztery tysiące uczniów Buddy. Legenda ta ma na celu uświadomienie, że dla prawdziwie oświeconego umysłu przestrzeń nie istnieje.Pawilon herbaciany jest domostwem zgody. Z tego faktu wywodzi się zwyczaj, że samurajowie, nim wejdą do środka, pozostawiają swoją broń na zewnątrz, na specjalnym stojaku (katanakake). Wejście ma wysokość nie większą niż 90 cm, co powoduje, że każdy gość, bez względu na pochodzenie, musi ukłonić się pozostałym gościom. Ma to na celu zaszczepienie pokory.Nawet w dzień światło w pawilonie zdaje się być przytłumione. Wszystkie przedmioty, jak i stroje gości są w dyskretnych barwach, zaś nad wszystkim unosi się patyna czasu. Nowe przedmioty są praktycznie zakazane, jedyny wyjątek stanowi bambusowy czerpak i lniana serwetka. W najciemniejszym kącie nie znajdziemy kawałeczka kurzu, bowiem gdyby tam był, gospodarz nie byłby już mistrzem. Prawdziwy mistrz powinien umieć sprzątać, jednak i tu panuje pewna zasada: wszystko musi być naturalne; jeśli na srebrnym naczyniu pojawia się patyna, nie wolno jej zmywać. Jeśli z wazonu kapie woda nie ma potrzeby wycierania jej - sugeruje rosę i chłód. Doskonałym odzwierciedleniem sztuki sprzątania jest przypowieść o Sen Rikyu i jego synu Sho-anie, który zamiatał i podlewał ogrodową ścieżkę. Wyczyściwszy ją do czysta poszedł do ojca oznajmić iż skończył. Rikyu spojrzał i rzekł: "Nie dość czysta". Wobec czego syn zaczął sprzątać ją raz jeszcze. Po godzinie syn ponownie poszedł do ojca i powiedział: "Nie ma tu już nic więcej do zrobienia. Kamienie wypucowane, igły zebrane, nic na ziemi nie leży...", na co on odpowiedział: "Głuptasie, nie tak się sprząta ścieżkę.", po czym poszedł do ogrodu i strącił z drzewa kilka jesiennych liści, które upadły na ścieżkę. Rikyu bowiem nie żądał nie tylko czystości. Chciał także naturalności i piękna.

chaschitsu - pawilon herbaciany
sukiya - miejsce w pawilonie herbacianym, w którym odbywa się ceremonia.
machiai - altana ogrodowa, w której goście czekaj na rozpoczęcie ceremonii.
roji - ścieżka ogordowa łącząca machiai z sukiya.
kakoi ("miejsce ogrodzone") - pomieszczenia herbaciane wbudowane w dom, nie będące oddzielnymi budynkami.
mizuya - pomieszczenie, w którym przygotowuje się utensylia potrzebne do przeprowadzenia ceremonii.
tokonoma - centralna wnęka w sukiya, gdzie umieszczane są obrazy i kwiaty ku zbudowaniu gości..
katanakake - stojak na broń umieszczony przed wejściem do sukiya
Ceremonia
 Sama ceremonia składa się z trzech części. W pierwszej części, wstępnej, okna są zasłonięte bambusowymi parawanami, żeby panował półmrok. W drugiej części podaje się bardzo proste potrawy, a następnie słodycze, po czym goście mogą wyjść do ogródka, aby zrelaksować się. JAKU- (spokój) : Ostatnia część ceremonii parzenia herbaty nosi nazwę nochiseki. Podczas tej części wnoszone są akcesoria do parzenia herbaty oraz następuje odsłonięcie parawanów po ówczesnym sygnale gospodarza - podniesieniu czerpaka. Gospodarz prowadzi ceremonię w całkowitej ciszy, podczas gdy goście koncentrują się na jego ruchach. CHAJIN - MISTRZ CEREMONII:Najpierw bierze jedwabnąą ściereczkę (fukusa), przyczepionej do pasa jego kimona i wyciera nią miseczki do herbaty (chawan) i pozostałe utensylia. Następnie bambusowąą łyżeczką (chashaku) z pudełka z laki (chaire) nabiera sproszkowanej herbaty (matcha) i wsypuje jąądo miseczki. Gdy herbata jest już zalana, gospodarz bierze do ręki bambusowy pędzelek (chasen) i zaczyna nim mieszać herbatę, dopóki nie pojawi się piana-jaspisowy mus. Następnie podaje naczynie pierwszemu gościowi, który winien mu podziękować (skłonić głowę i powiedzieć dziękuję za herbatę-Otemae chodai itashimasu. Następnie gość dwukrotnie obraca czarkę w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara, tak aby czarka nie była zwrócona przodem do niego. Później w małymi łyczkami i w skupieniu rozpoczyna degustację napoju. Po wypiciu herbaty należy kciukiem i palcem wskazującym prawej ręki wytrzeć miejsce na czarce, które dotykaliśmy ustami. Palce wyciera się serwetkę papierową (kaishi). Następnie gość z powrotem obraca czarkę oglądając ją przy tym i podziwiając i ustawia przodem do siebie. Pustą miseczkę oddaje mistrzowi, który ją myje zimną wodą umieszczoną w naczyniu mizuashi, po czym ceremonia zaczyna się od początku w intencji następnego gościa. Ceremonia trwa dopóki goście nie podziękują za herbatę.


chadogu - ogólna nazwa wszystkich przyborów, niezbędnych do ceremonii herbaty.
chaire (natsume) - pojemniczki na sproszkowaną zieloną herbatą, pokryte laką - barwnikiem otrzymywanym z soku drzewa urushi.
chawan - czarka zaprojektowana i wykonana tak, aby uczynić picie herbaty przyjemnością.
chashaku - rodzaj łyżeczki używanej do nabierania sproszkowanej herbaty. Większość chashaku jest wykonana z bambusa, ale bywają te zrobione z kości słoniowej, czy drewna. Dawniej „ludzie herbaty” (chajin - określenie tych, którzy opanowali tajniki ceremonii herbaty) sami wykonywali swoje chashaku.
chasen – pędzelki wykonane z bambusa. W ceremonii herbaty jest element zwany chasen-toshi (sprawdzanie chasen). Jest to czynność mająca na celu wewnętrzne oczyszczenie i koncentrację umysłu, podczas gdy ogrzewamy chawan.
kaishi - papierowa serwetka, na której kładzie się tradycyjne japońskie słodycze, podawane w czasie ceremonii herbaty.
kashiyoji (wykałaczki do słodyczy) - są wykonane z pachnącego drewna, nazywa się je także kuromoji.
fukusa - kawałek jedwabnej tkaniny służący do wycierania i oczyszczania przyborów.
sensu - wachlarz używany podczas ceremonii herbaty. Nie służy jednak do wachlowania, stanowi znak wyróżniający gościa w pawilonie herbacianym. Służy do nakreślenia symbolicznej linii granicznej miedzy nim a osobą, której winni jesteśmy szacunek.
Słowo od poety...
„Picie herbaty stało się źródłem kultu czystości,
wyrafinowania, czynnością uświęconą, 
w czasie której gospodarz i gość tworzą z tego,
co doczesne, najwyższe piękno”  Okakura Kakuzo.
1.10.2013r.
Zapraszam do galerii
Kreator stron www - szybka strona internetowa