Ceremonia  pogrzebowa
Obrzędy pogrzebowe w Tajlandii mogą być nieco zaskakujące dla mieszkańców Europy. Według nauk buddyjskich pogrzeb to właściwie chwila radosna: oto zmarły w następnym wcieleniu będzie bliżej nirwany (rodzaju buddyjskiego nieba), a więc nie ma powodu do smutku. Na tajskim pogrzebie należy unikać żywych kolorów. Dopuszczalna jest czerń i biel oraz ich połączenie. Na kondukt żałobny składa się zwykle duża platforma, na której umieszczona jest błyszcząca, czerwono–złota skrzynia, ciągnięta – w zależności od płci zmarłego – przez dwanaście kobiet lub mężczyzn. Kolorowa skrzynia mieszcząca trumnę przybrana jest kwiatami i owocami, zaś na honorowym miejscu umieszcza się portret zmarłej osoby. Wszędzie znajdują się bukiety fioletowych orchidei, wieńce i wymyślne ozdoby. Czasem trumna umieszczana jest w wysokiej i niezwykle ozdobnej wieży kremacyjnej.
Na placu żałobnym trumna ustawiana jest na stosie lub umieszczana w specjalnym pawilonie kremacyjnym. Smutek i płacz nie jest wskazany, by nie niepokoić odchodzącej do nieba duszy. Ceremonia żałobna odbywa się w atmosferze ogólnej wesołości: zewsząd słychać żywe rozmowy, śmiechy dziewcząt, przekomarzanie się. Czterej mnisi, po otrzymaniu darów od rodziny zmarłego (najczęściej kilku sztuk płótna), odprawiają modły przy trumnie. Po części modlitewnej, rodzina w odświętnych strojach gromadzi się przy skrzyni i pozuje przed portretem zmarłej osoby do grupowych zdjęć. Następnie krewni rozdają żałobnikom drewniane kwiatki z drzewa sandałowego, czasem z dołaczoną maleńską świeczką. Uczestnicy obrządku żałobnego obrzucają nimi trumnę lub umieszczają je u jej podstawy.
W zależności od zwyczajów pogrzebowych charakterystycznych dla danego regionu, trumna może płonąć na stosie wraz z wszystkimi ozdobami (szczególnie spektakularnym widokiem są płonące wieże kremacyjne) lub może zostać włożona do pieca krematoryjnego po uprzednim usunięciu ozdób i wypełniona złożonymi przez żałobników kwiatkami z drzewa sandałowego.Z chwilą, gdy pod trumną buchają płomienie, zgromadzeni odchodzą nie oglądając się za siebie – cała uroczystość kończy się dla Tajów wraz z ukazaniem się pierwszych płomieni. Zwykle pozostaje tylko rodzina. Dopiero następnego dnia prochy zostaną zebrane do urny, którą rodzina będzie przechowywać w domu lub w lokalnej chedi.
31.10.2013r.
Kreator stron www - szybka strona internetowa